Butelka - Testament
Tekst :
Ostatni lot w najdłuższą noc
Wtulasz się w dębowy koc
Światło świec oświetla twarz
Siwą skroń i zemsty smak
Czy napisałeś testament?
Czy zdążyłeś?
I słyszą ten złowieszczy głos
Pastwiący się nad życia losem
Diabło oddech z czeluści ust
Bezkarny stęk - zatruty mózg
Czy napisałeś testament?
Czy zdążyłeś
TWÓJ TESTAMENT
Butelka - Stygmaty
Tekst :
Stygmaty na policzkach
Wewnętrznych stronach rąk
Na stopach i na czole
A w oczodołach mrok
Linie głębokich blizn
Do zaklętych raju bram
Jak kłęby splątanych lin
Niewola przez którą
Przemawia głos ciemności
Stygmaty to znak
Szerokie ślady zranień
Ociekające krwią
Głębokie tak że można
Do środka wsunąć dłoń
Linie głębokich blizn
Do zaklętych raju bram
Jak kłęby splątanych lin
Niewola przez którą
Przemawia głos ciemności
Stygmaty to znakButelka - To mnie wkurwia
Tekst :
Chamstwo
Wiocha
Kłamstwo
Zocha
To mnie wkurwia
Stare cyce
Gruba dupa
Dużo wągrów
Pryszczy kupa
To mnie wkurwia
Słoma z butów
Skurwysyństwo
Czarne gówno
Czerwone świństwo
To mnie wkurwia
Starcy dzieci
I pedały
Ruski system
Doskonały
To mnie wkurwia Inne utwory
Losowe utwory
O nas nie zaszumi wiatr kołysaniem bzów
O nas nie zaśpiewa ptak nie zaśpiewa już
O nas powie ktoś ze smutkiem szkoda, że o szczęście takie krótkie
Jeszcze poczekajmy jeszcze się nie spieszmy smutkom się nie dajmy zwieść
Rozżalonym naszym sercom nie wierzmy
Jeszcze...
You better think (think)
Think about what you re trying to do to me
Yeah, think (think, think)
Think about it, go and let yourself be free
Let s go back, let s go back
Let s go way back, way back when
I didn t even know you
And you were too much...
(Burn Baby Burn)
Sometimes the wicked ones
????????? the mortal sting
I am the only one
?Across the dreary plane?
?I am watching?
Across the crucified
So few are chosen
I do not die
????????? horrified
And seat yourself...
Deserted again.
You speak to me through the shadows.
Walking in closed rooms, using cold words.
Captured by the night.
The yearning escapes from my embrace.
Strange silhouettes whisper your thoughts, scream your sadness.
And they all turned away, unable to face more of...
Too proud to admit that love is gone
Too proud to admit the falling from Eden
Too proud to admit, and much too strong
The landing was rough
And the seat belt unfastened
Now it’s gone away
(And you gotta let go)